Spotkanie miało być otwarte i takie było w sumie. Szkoda tylko, że mało kto się pokazał z członków grupy. Z takich większych rzeczy to ustalono organizację dwu - trzydniowych warsztatów fotograficznych we wrześniu 2009 i chyba było by to na tyle ...

A tutaj już zdjęcia robiła nasza nowa koleżanka w grupie, której imienia niestety nie pamiętam. Wiem, wiem nieładnie nie pamiętać, jednak na pewno zapadnie mi w pamięć na następnym spotkaniu. W każdym razie po nudnej gadaninie merytorycznej Dominika, przyszedł czas na zabawę lustrzanką. Wszystkie foty na f2.8 i iso800 okazały się ostre mniej lub bardziej ale to już wina samego szkła i body które jest spasowane wyłącznie pod Canonowską 50mm.

Oczywiście każdy musiał się pobawić moją ulubioną elką ... nie ma jak jasne 70-200 ze stabilizacją. Ciekawe tylko czy puszka Łukasza wytrzymała taki przemiał ludzi.






Będzie jednak plener w Bielsku albo Żywcu ... ale o tym dopiero jak ustalimy wszystko z Dominikiem odnośnie organizacji i znajdziemy wolny weekend w zapełnionym sezonie ślubnym.
czwartek, 14 maja 2009
6 spotkanie 2009 (no. 33)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz